Nie pomógł psu, bo chciał kupić nowego. Znaleziony pod Opolem owczarek Dino walczy o życie!

Interwencje

16.05.2018

Michał Kucharski

Aktualizacja 16.05.2018

Dzięki zgromadzonym środkom Dino jest pod stałą kontrolą lekarza weterynarii. Dzięki ludziom z dobrym serduchem ma przepiękny dom z ogrodem i co najważniejsze - uwagę ludzi.

Wciąż pozostaje pod naszą opieką, do której się przyzwyczaił. Owczarek, jak to owczarek, uwielbia przyzwyczajenia i miejsca, które zna. Dlatego wszyscy mu pomagamy, aby niwelować stres.

Dino, w ogrodzie ma przestronny kojec, jednak uwielbia hasać po ogrodzie. 

Ponieważ pies wykazuje agresję wobec innych zwierząt, jest szkolony w Szkole Tresury Psów LIM Grażyna Wilińska. Może kiedyś zrozumie, brak zagrożenia ze strony innych psiaków... A bierze się to z aktu dominacji, któremu był poddawany przez drugiego owczarka u poprzedniego właściciela.

Czyli po mimo otwieranego kojca, o 16.00 po zamknięciu firmy (trzeba nadmienić, Dino i drugi owczarek - służyli za alarm w XXI wieku) drugi owczarek nie wypuszczał go z budy i kojca jako słabszą jednostkę i przede wszystkim chorą.

Dino gnił w tej budzie i syfie - dosłownie. Ma również potężna awersję do bycia zamkniętym w kojcu - ale jeśli to się dzieje, jest naprawdę chwilowe i stosowane ramach bezpieczeństwa.

Dzięki klinice, wolontariuszom, Wam wszystkim, którzy pomogli, dzisiaj patrzymy na piękny obraz psa, który szanuje przyjaźń i chce być blisko człowieka.

Wciąż szukamy miejsca docelowego dla Dino - domu z ogrodem, bez psa i z dobrymi ludźmi. On jest wspaniały, bezproblemowy, lubi odpoczywać i kontemplować - wyśmienity kompan dla człowieka. Zgłaszajcie się proszę. 607 299 566.

Ta historia się jeszcze nie kończy, trwają czynności prawne. Dlatego bądźcie z nami, z Dino.

 

 

 


Skrajnie zaniedbany pies, znaleziony w jednej z firm pod Opolem. Zwierzę w ciężkim stanie trafiło do kliniki weterynaryjnej w Opolu.

We wtorek, 20 marca 2018 roku, inspektorzy TOZ o. Opole, na podstawie anonimowego zgłoszenia, dokonali wraz z policją kontroli dobrostanu zwierząt, w miejscowości Kały, w gminie Murów (województwo opolskie), na posesji jednej z lokalnych firm. Na miejscu inspektorzy zastali widok mrożący krew w żyłach. Zobaczyli owczarka niemieckiego, skrajnie zaniedbanego, z mnóstwem otwartych ran na ciele.

Inspektorzy przetransportowali psa do kliniki weterynaryjnej w Opolu. Zwierzę wymagało natychmiastowej interwencji lekarskiej, a jego stan zagrażał życiu.

Badanie weterynaryjne potwierdziło fatalny stan zdrowia zwierzęcia i jego rażące zaniedbanie. Wokół oczu Dino miał rany o średnicy około 5 cm, penetrujące w głąb tkanki skórnej około 8 mm, z intensywnym wysiękiem ropnym i krwawym. Na ciele zwierzęcia, głównie w zgięciach łap i grzbiecie, stwierdzono rany penetrujące, o długości około 6 cm i głębokości 6 mm z intensywnym wysiękiem ropnym i krwawym.

Ze względu na tragiczny stan zdrowia, pies musi zostać w klinice weterynaryjnej w Opolu, gdzie przez najbliższe dni czeka go intensywne i kosztowne leczenie. Owczarkowi natychmiast pobrano wymazy i krew do badań. Dostał kroplówki i antybiotyki, dla chociaż częściowej poprawy stanu zdrowia i zmniejszenia bólu.

Z powodu rażącego zaniedbania zwierzęcia i utrzymywania go w stanie nieleczonej choroby, zagrażającej jego życiu, pies został odebrany właścicielowi przez TOZ o. Opole, zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt. Podczas interwencji, asysty udzielała policja. O sprawie zostały powiadomione organy ścigania oraz Urząd Gminy Murów, bo na terenie tej gminy rozgrywał się dramat Dina.

Dotychczasowy właściciel nie poczuwa się do odpowiedzialności, za swojego podopiecznego. Pies, w związku z pogłębiającą się chorobą, stał się dla niego bezużyteczny. Mężczyzna poinformował inspektorów TOZ, że owczarek wkrótce miał zostać zastąpiony nowym psem, którego już zamówiono.

W związku z intensywnym i kosztownym leczeniem psa, opolski oddział TOZ prowadzi zbiórkę funduszy na ten cel. W ciągu zaledwie kilku godzin, na konto Dina wpłynęło prawie 2 tysiące złotych. Potrzeby są jednak dużo większe. TOZ Opole apeluje o wsparcie wszystkich, którym los zwierząt nie jest obojętny. Szacuje się, że badania, leki oraz pobyt w opolskiej klinice dla zwierząt może kosztować nawet 10 tysięcy.

Pieniądze można wpłacać na konto:

 

Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce Oddział w Opolu

ul. Katedralna 6/4

45-008 Opole

Numer konta:n91 2340 0009 0580 2460 0000 0085

Tytuł: OWCZAREK

Dla przelewów z zagranicy:

IBAN: PL 91 2340 0009 0580 2460 0000 0085

Kod BIC Swift: RCBWPLPW

A także dokonać dowolnej wpłaty lub wysłać sms premium za pośrednictwem serwisu ratujemyzwierzaki.

https://www.ratujemyzwierzaki.pl/owczarekopole